Nawigacja
Partnerzy
rada kapitanow
Kanały RSS
RSS Aktualności
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia
Polecamy strony Absolwentów
Teos
Ryszard Faron
Nawigacja
Artykuły » Nauczyciele » Marian Szwarc - człowiek, który całe życie związał z żeglugą na Odrze
Marian Szwarc - człowiek, który całe życie związał z żeglugą na Odrze
Na przełomie lat 60. i 70. nowe pchacze, "Bizony", płyną w sukurs Turom wraz z nowymi kontenerami do 500 ton. Odrą przewozi się rocznie 14,5 min ton rocznie, ale jej regulowanie jest wolniejsze niż budowa nowej floty, co doprowadza do korków na rzece, a potem już uniemożliwia płynny przepływ masowych ładunków w obie strony. Nieinwestowanie w Odrę spowodowało, że wielcy i mali armatorzy nie mogli krajowym i zagranicznym odbiorcom zagwarantować terminowych dostaw.

- Kolej i ciężarówki wożą nasze ładunki. Odra czeka na inwestycje, a my czekamy na tych kilka dni w roku, gdy wody przybędzie, żeby przepłynąć z masówką czy ponadgabarytowymi turbinami ze Śląska do Holandii i to wszystko. Jest coraz gorzej, więc szukamy w Europie rzek do żeglugi śródlądowej, a Odra nasza kochana czeka i czeka na inwestycje, aż w końcu wielka powódź zalewa ją i nas wszystkich.

Ale gdy jednoczą się Niemcy, znów otwiera się szansa dla Odry w okolicach Szczecina i niżej, bo można nią przewozić ogromne masy kruszywa na berlińskie budowy.

Żegluga na Odrze powoli umiera. Duże miasto nad Odrą z największym w kraju węzłem wodnym ma problemy z utrzymaniem śluz, zbiornikowi wałów przeciwpowodziowych, przystani i stoczni rzecznych portów. Co będzie oznaczała dalsza degradacja urządzeń wodnych?

- Średniowiecze - mówi z żalem emerytowany porucznik żeglugi śródlądowej Marian Szwarc - jeden z pierwszych absolwentów wrocławskiej szkoły żeglugi i wieloletni nauczyciel, który ostatni rok uczy tu nawigacji i locji.

Na kanale, tuż przy opatowickiej śluzie, dokąd dojechaliśmy ze śródmieścia na rowerach, Marian Szwarc brał udział w próbach zbudowanego we wrocławskiej Stoczni Zacisze prototypowego pchacza Mazura. Siłował się ten pchacz prawie pół wieku temu na Odrze z dwiema parami barek z węglem, które mało nie utonęły, bo na spokojnej wodzie kanału opór był mniejszy.

Opowieści "wilków rzecznych" są jak rejsy kolejnych generacji wrocławskich marynarzy po ukochanej Odrze. Do głowy by im nie przyszło, że już nie będzie ich następców, tych wilczków rzecznych ze słynnej na cały kraj wrocławskiej szkoły marynarzy słodkich wód.

Najstarsi pamiętają holowniki barek z lat 40. i 50. Ci w wieku średnim już sterowali pchaczami typu Tur czy Bizon. Także najmłodsi marynarze śródlądowi pływają nimi, ale przyszłość żeglugi śródlądowej to jednostki o zanurzeniu tak małym, jakie miały tratwy pływające przed wiekami po Odrze.

- Odra ma być rzeką dla wszystkich - twierdzi Marian Szwarc. - Ma służyć żegludze, turystyce wodnej i ma nas chronić przed powodzią, a do tego wszystkiego, zawsze potrzebni będą ludzie naprawdę różnych specjalności, które ta nasza ponadgimnazjalna szkoła mogłaby dalej kształcić. Na górze uznano, że pracowników żeglugi śródlądowej i w ogóle specjalistów rzecznych już nam nie potrzeba.

- Tak jakby, rzeki wysychały, a nie wylewały - uśmiecham się z goryczą.

Intensywna kanalizacja jest bez sensu, bo z budowy kolejnych stopni wodnych nawet Niemcy zrezygnowali na Renie ze względów ekologicznych. Jedynym sposobem utrzymania na Odrze żeglugi było i jest korzystanie ze zbiorników, z których wypuszcza się zmagazynowaną wodę, żeby podnieść poziom rzeki tylko wtedy, gdy płynąć nią trzeba. Z żeglugą mamy podobne problemy do tych, jakie są na Łabie czy Wezerze, i podobnie je rozwiązujmy- Tam już się projektuje dla Unii Europejskiej statki rzeczne o minimalnym zanurzeniu, odpowiednim dla warunków Łaby czy Odry. Pchane barki z tytanu - to jest przyszłość transportu rzecznego!

Z Marianem Szwarcem jedziemy rowerami w tę upalną niedzielę brzegami Odry, mijając wrocławskie śluzy i jazy. Jak turystycznie najlepiej wykorzystać ten nasz niepowtarzalny odrzański węzeł wodny w mieście - to teraz spędza mu sen z powiek! Pracuje społecznie w zespole miłośników Odry, którzy radzą, co i na kim trzeba wymusić, żeby wrocławscy, kajakarze, żeglarze czy motorowodniacy i też mieli radość z tej pięknej rzeki.

- Moim marzeniem jest - rozrzewnia się na Biskupinie ten marynarski wyga znad Odry - żeby tu, w tym miejscu, było mnóstwo kajaków przycumowanych do brzegu w małej przystani, a ludzie Spacerowaliby po wyspie. Tylko gdzie oni dobiją, jak tu same kamienie przy brzegu, a do wody jak się wejdzie, to zaraz pryszcze i inne paskudztwa.

Gdy zsiedliśmy z rowerów w innym miejscu nad Odrą, pokazałem Szwarcowi zdjęcia jego uczniów, marynarzy żeglugi śródlądowej, o których pisałem reportaże 20 lat temu, pływając z nimi Odrą do Szczecina i dalej. Opowiadam mu o niedawnym spotkaniu ze współczesnym, międzynarodowym wilkiem rzecznym Zbigniewem Deniuszem, którego on, Marian Szwarc, również uczył nawigacji we wrocławskim technikum. Deniusz jest współzałożycielem i pierwszym szefem Związku Polskich Armatorów Śródlądowych. Teraz jego jednostki pływają po niemieckich rzekach, na których pracuje także jego syn, niedawny absolwent wrocławskiego Technikum Żeglugi Śródlądowej. Ale z nim to się rozmawia jak
z biznesmenem, a nie romantykiem znad Odry.

Zbigniew Deniusz opiniuje ustawy dotyczące armatorów rzecznych w komisji sejmowej i walczy z monopolistą, Polskim Rejestrem Statków, który wykańcza marynarzy słodkich wód potwornymi kosztami przeglądu i dopuszczenia jednostek transportu rzecznego do ruchu.
Gdy byłem w domu Deniusza na Kiełczowie, zadzwonił telefon komórkowy z barki na Renie, na którą nazajutrz miał być ładowany złom dla huty. Jego syn zaczął się pakować po kilkudniowym urlopie i już wyjeżdżał.

Słuchałem opowieści Deniusza o tym, jak te współczesne wilki rzeczne z europejskim patentami żeglugowymi, absolwenci wrocławskiej szkoły marynarzy śródlądowych z epok Gomułki, Gierka i tych naszych nowych czasów wolnoamerykanki, walczą o przetrwanie na dzierżawionych czy kupionych na raty barkach.

Ileż muszą się natrudzić, żeby zdobyć kilka umów w roku i wozić Niemcom kruszywo, złom czy węgiel. Gdy trafi się taka gratka, jak przewóz Odrą na własnych barkach ponadgabarytowych turbin ze Śląska aż do Holandii, no, to jest historyczne wydarzenie! Deniusz fotografował te turbiny na swych jednostkach z wielu stron, jak Odra długa i szeroka.

- A ci na czym płyną? - pokazuję panu Marianowi kolejne zdjęcie załogi z lat 70, gdy pisałem reportaż o karawanach barek z rudą i węglem, płynących Odrą. I o tym, jak rzeczny porucznik z tamtych lat marzył o portkach wranglerach, które sobie kupi podczas rejsu barkami aż na Ren, co nie zamarza.

- To jest Łoś - mówi Szwarc sentymentalnie, bo i na tej jednostce miał praktyczne lekcje nawigacji ze swymi dawnymi uczniami, z którymi zresztą pływał na statkach szkolnych już trzydzieści lat temu, ucząc ich teorii prowadzenia statku i budownictwa wodnego.

- No i co panu wtedy mówili ci z Łosia?
- Że wśród wilków rzecznych nie ma śpiochów a robotę na rzece trzeba lubić jak sen. I że w tej żegludze człowiek ma sny, które pozostawił na lądzie.
- Najlepsze moje lekcje z nimi były wtedy, gdy tych młodych marzycieli, przyszłych marynarzy, wsadzałem na statek w Stoczni Zacisze...

W tym roku też popłynę z ostatnią klasą naszego tonącego Technikum Żeglugi Śródlądowej do Bartoszowic. A potem, aż mi trudno uwierzyć, ostatni raz pieszo obejdę z nimi ten węzeł bartoszowicko-opatowicki, z ostatnimi lekcjami nad kanałem, śluzami, jazami, Wyspą Opatowicką i tam, na przewale do Widawy, gdzie w czasie powodzi woda przelała się do koryta...

Tekst i zdjęcia: Zbigniew Figat
"Słowo Polskie" - 24.08.2001
Komentarze
#1 | zygasz69 dnia 23.09.2011 15:06:34
Proszę zwrócić uwagę na datę tego artykułu we wrocławskim "Słowie Polskim"
24 . 08. 2001. dekadę temu...
co się zmieniło???
na lepsze czy gorsze???
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dzień dzisiejszy

Urodziny obchodzi:
Nikt nie ma dziś urodzin

791,078 unikalne wizyty
Użytkowników online: 0 - Gości online: 1
Łącznie użytkowników: 116
Najnowszy użytkownik: TadeuszB
Serdecznie witamy!
Ostatnio Widziani
hala 3 dni
TadeuszB 4 dni
Apis 5 dni
Marek Kuzma 2 tygodni
szafranek 2 tygodni
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Apis
16.04.2017 08:21:30
Wesołych Świąt Wielkanocnych życzę Nauczycielom i Absolwentom.

Rysiek Faron
25.12.2016 21:55:16
Życzę Wszystkim Radosnych Świąt Bożego Narodzenia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 2017. Ahoj!

bodzka
22.12.2016 21:35:39
Radosnych i spokojnych, pełnych ciepła i nadziei Świąt,odpoczynku od codziennych trosk w rodzinnym gronie. Zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności w Nowym Roku.Mietek69

Apis
05.11.2016 09:00:54
Odznaki sie już wyczerpały z tego co wiem. Należy zapytać w Stowarzyszeniu Absolwentów czy przewidują dorobienie.

bodzka
23.03.2016 23:13:19
wszystkim Użytkownikom tego Portalu życzy Mietek69