Artykuły

Dziękuję ci Boże

W szkole nie byłem blisko

Witajcie w Ojczyźnie. Tego nie mogę sobie przypomnieć : - czy w technikum,w którymś z pomieszczeń klasowych lub innych, czy też w internacie - wisiał na ścianie krzyż? Oczywiście zdaję sobie sprawę z ówczesnych realiów, ale wielu z moich kolegów potrafiło pielęgnować wiarę ojców. Ja niestety byłem wtedy trochę z boku Kościoła. Późniejsze życie przywróciło mi religijną świadomość.
Zapraszam :

Dziękuję ci Boże

Dziękuję Ci Boże,
że w nas nie budzisz
nadludzi,
że w modlitwach
drogę obierasz
ojca i bohatera,
i tym się trudzisz.

Dziękuję Ci Boże,
że przyjechałeś
nad morze,
w przypływy i
odpływy,
i w nasze
nieświęte porywy.

Dziękuję Ci Boże,
że nas kochasz
nawet w
proteście, gdy
nasza miłość
jest już po teście,
w małym areszcie.

Dziękuję Ci Boże,
że cieszy Cię
nasze życie,
gdy mamy kotwicę,
o twardy grunt
zaczepioną
Twoją Koroną.

Z szacunkiem, pozdrawiam. JACK

Karcz Jacek 13.01.2012 1048 czytanie 0 komentarz Drukuj

0 komentarz

Pozostaw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Żadne komentarze nie zostały dodane.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies