O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

ABSOLWENCI Z BRÜCKNERA 10

Wszystkie artykuły

Nauczyciele


Artykuły wspomnieniowe i biograficzne o naszych nauczycielach i wychowawcach

Ostatnia aktualizacja 05.12.2011

Nie bój "Żaby"...

Józef Kusek był wychowawcą mojej klasy w internacie i miał ksywkę "Żaba". Jakoś niczym szczególnym nie wyróżniał się w gronie kadry opiekującej sie nami na Toruńskiej. Ba! Nawet niezbyt rzucał się w oczy: niewysoki i wymawiający z namaszczeniem słowa "Pan Kierownik" mógłby być porównywany z postacią kreowaną przez Romana Kłosowskiego" w serialu "Czterdziestolatek".

Marian Szwarc - człowiek, który całe życie związał z żeglugą na Odrze

Na przełomie lat 60. i 70. nowe pchacze, "Bizony", płyną w sukurs Turom wraz z nowymi kontenerami do 500 ton. Odrą przewozi się rocznie 14,5 min ton rocznie, ale jej regulowanie jest wolniejsze niż budowa nowej floty, co doprowadza do korków na rzece, a potem już uniemożliwia płynny przepływ masowych ładunków w obie strony. Nieinwestowanie w Odrę spowodowało, że wielcy i mali armatorzy nie mogli krajowym i zagranicznym odbiorcom zagwarantować terminowych dostaw.

Marian Rynkiewicz - "Po co mi szafa..."

Pamiętam z jaką niekłamaną sympatią wspominała Marianów profesor Helena "Dziwa" Węgrzyńska.... Piszę "Marianów", bo zbliżone losy łączyły z Marianem Rynkiewiczem Mariana Szwarca - także absolwenta i także później wykładowcę w Szkole. Obaj byli w jej oczach "primi inter pares".

Helena Węgrzyńska

Gdy rozpoczynaliśmy naukę w Technikum Żeglugi Śródlądowej w roku 1966 - większość z nas dotknęła wcześniej pierwsza, znacząca reforma systemu nauczania. Chodziło o to, że powinniśmy już kończyć ośmioklasową szkołę podstawową i taki materiał przerabialiśmy od pierwszej klasy podstawówki.

"Nasz" Henryk Pasek

Był pierwszy dzień września roku 1967... Przyjechaliśmy do szkoły po wakacjach, które zmieniły nas z "kotów" w "wilków rzecznych". W takim oto momencie naszego "wybujałego ego" nastąpiła zmiana dotychczasowego wychowawcy - Zenona Brzezowskiego, nauczyciela chemii - na (świeżo po ukończonych studiach do szkoły przybyłego) Henryka Paska - nauczyciela fizyki.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies