Artykuły
Szkoła
Zniszczenie idei
Witajcie w Ojczyźnie rymów.Melodię do "Hymnu marynarzy śródlądowych" komponują nie byle jacy muzycy.Powstaje ona w dzikich ostępach mateczników lasów,zielonych horyzontów pól i łąk, wśród dziko pasących się potomków turów, pijących wodę w rozlewiskach dawnych,ziemskich odmrozin,tam gdzie i rudo i biednie.Zazdroszczę im. Ale miałem przedstawić wam kilka wcześniejszych projektów tego "dzieła".Oto pierwszy.Skupcie się po nerwowym dniu,zapraszam:
Zabrano nam nadziei klucz
Pokonaliśmy szkoły trud
i musztry prężną szpicę
mundur to marynarski krój
horyzont to granice.
Te-żet-eś Te-żet-eś
kto twój symbol będzie nieść
chciałbym, żeby sen tu wrócił
dzielnych orłów dalej uczył.
Tu poznaliśmy chwały stos
i pracy takielunek
łopaty moc, nieprany koc
honoru ekwipunek.
Te-żet-eś Te-żet-eś
kto dziś złoto będzie wieźć
ktoś inny będzie z ochotą
woził dalej polskie złoto.
Choć nauczono nas jak trwać
na rzekach tu rozlanych
zabrano nam nadziei klucz
do wielkiej szkolnej bramy.
Te-żet-eś Te-żet-eś
miała być radosna pieśń
ale czym się mamy cieszyć
jak tu kląć, żeby nie grzeszyć.
Już nie wybije lekcji dzwon
nie spojrzę na banderę
odpłynął rzeką w siną dal
mundurów dwuszereg.
Te-żet-eś Te-żet-eś
pamięć broni tylko pieśń
barki pchacze jeszcze pchają
stare czasy wspominając.
Możecie oczywiście ,dowolnie bisować,ale może ktoś wystuka rytm.Wówczas,proszę przekazać go do właściciela tej linii żeglugowej.
Do następnego.Z szacunkiem,Mary-nasz
Udostępnij:





Żadne komentarze nie zostały dodane.