Artykuły
- Strona główna
- Artykuły
- Kącik poezji i muzyki
- Róg Toruńskiej i Brucknera
Róg Toruńskiej i Brucknera
Trochę o miejscu
Witajcie w Ojczyźnie, na szlaku rymów. W takim narożniku, każdy chciałby się znaleźć. I tysiące miało to szczęście. Można było próbować uników,zwykle udanych. To była baza nie do zdobycia. Świetna do wypadów dla szkolnych oddziałów "Gromu", świetna do rozbudowy tężyzny fizycznej. W końcu, świetna dla rozwoju umysłowego. Na ten ostatni parametr brakowało nieraz czasu. Człowiek czuł się pewniej,wiedząc, że tu ma swój dom. Jak to jest możliwe, że wypracowane przez lata (można by rzec wieki) idee,formy, obyczaje,czyny, historię, wątki, ducha, cele, sens,programy, zaangażowanie, istotę,wierność, przywiązanie, rozwój, horyzonty naszej szkoły, można pozbawić istnienia. Nazwiska tych ludzi,to czarna legenda TŻŚ we Wrocławiu. Zapraszam:
Róg Toruńskiej i Brucknera
Róg Toruńskiej i Brucknera
rzecznych asów to jest kąt
rzeczny as tu buty zdzierał
na kuchenny szedł też front.
Tam w zaciszu małej śluzy
rzecznych asów budził dzień
czy as mały czy as duży
z rzecznych asów kuto rdzeń.
Kuło rzecznych asów sporo
kuło miasto kuła wieś
kuli dniem i nocną porą
na dyplomik Te-Żet-Eś.
W szkolnym rejsie super as
mył na Gwardii pokład tłusty
w portach gdzie dziewiczy las
szukał syren miłoustych.
Profesorów słodkie grona
na Toruńskiej i Brucknera
pamięć ich nie spopielona
rzecznym asom śni się teraz.
Już przerwany został front
i złość Odry czasem wzbiera
zniknął rzecznych asów kąt
róg Toruńskiej i Brucknera.
Pozdrawiam, szacunek, JACK
Udostępnij:





Żadne komentarze nie zostały dodane.