Artykuły

Moja barka

Moja żona

Witajcie w Ojczyźnie, na szlaku rymów. Z barką, jak z przyszłą żoną - każdy z was na pewno ją znajdzie. Trzeba się wówczas wcielić w dwie postacie. I trzeba unikać obustronnej zazdrości. I oby tak było. Zapraszam:

Moja barka

Z barką życie jest dość proste
stoi się w śluzie
stoi przed mostem
albo się płynie
gdy się je minie.

Nie płynie się dokoła świata
po co po świecie
za rudą latać
tu wschody i zachody
i bliżej do wody.

Widzi ją twoja żona z domu
więc łez nie leje
w ramiona komuś
jesteś na środku rzeki
lub jego niedaleki.

A kiedy żona chce się kłócić
to miło z barką
jest nie wrócić
jest przyzwyczajona
bo jest jak żona.

No i cumujesz gdzieś u celu
idziesz do knajpy
na kufel chmielu
czy Odra, Noteć, Warta
pokaże karta.

Nie powracasz sam do domu
w górę swej rzeki
gna barka złomu
ostatnia cuma rzucona
wita cię żona.

No i bardzo dobrze.Z szacunkiem, JACK


Udostępnij:

Karcz Jacek 08.09.2011 1507 wyświetleń 0 komentarzy Drukuj



0 komentarzy

  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies