Artykuły

Marynarz

Tak może być

Witajcie w Ojczyźnie, na szlaku rymów. Pływa się i pływa, ale czasami trzeba gdzieś zacumować. Krótki przykład. Zapraszam:

Marynarz

W nadrzecznej
knajpce,
tu i tam,
marynarz siedział
smutny sam.
Siedział tam
miesiąc,
może dwa,
a ona
szła
i szła,
i szła.

Ze szklanki
sączył
złoty trun,
i w głowie
miał już
szmerów boom,
kładły go fale
tęcz i zórz,
i były
tuż,
i tuż,
i tuż.

I zarzuciły
mu
na szyję
rzeczkę, więc
plącze się
i pije,
i nie rozplącze
sam się już,
więc
ani rusz,
ni rusz,
ni rusz.

Tak bywa. Z szacunkiem, JACK>


Udostępnij:

Karcz Jacek 09.09.2011 1360 wyświetleń 0 komentarzy Drukuj



0 komentarzy

  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies