Artykuły
- Strona główna
- Artykuły
- Kącik poezji i muzyki
- Wrocławskie łabędzie
Wrocławskie łabędzie
Prawdziwe wnętrza
Witam w Ojczyźnie,na szlaku rymów.Wróciłem do domu, z krótkiego pobytu we Wrocławiu,na zaproszenie Zygmunta.Nie jest łatwo uporządkować wrażenia.Zygmunt wytrzymał jako przewodnik cierpliwie,dwoił się i troił w przekazywaniu informacji o naszym,szkolnym szlaku.Przyjdzie czas na impresje.A na razie tabletka na uspokojenie.Zapraszam:
Wrocławskie łabędzie
Czy pokochasz niemego łabędzia,
tam,gdzie zagna go wiatr,
czy słyszałaś kiedyś jak jęczał,
taki cichy i spokojny ptak.
Gdzieś nas zaniosą fale,
trochę bliżej,a może dalej,
tam gdzie płyną wrocławskie łabędzie,
czyli,po prostu wszędzie.
Taki łabędź się wody nie zlęknie,
to jest taniec przez błękitu szlak,
może kiedyś serce mu pęknie,
i z tobą nie zatańczy już tak.
Gdzieś nas zaniosą fale,
trochę bliżej,a może dalej,
tam gdzie płyną wrocławskie łabędzie,
czyli,po prostu wszędzie.
To ptak bardziej czuły od przędzy,
jego słowa porwą twój świat,
jego sny śnią bez pieniędzy,
jego sny,o znikających snach.
Gdzieś nas zaniosą fale,
trochę bliżej,a może dalej,
tam gdzie płyną wrocławskie łabędzie,
czyli, po prostu wszędzie.
Do usłyszenia,z szacunkiem,JACK
Udostępnij:





Żadne komentarze nie zostały dodane.