Artykuły

Wrocławskie łabędzie

Prawdziwe wnętrza

Witam w Ojczyźnie,na szlaku rymów.Wróciłem do domu, z krótkiego pobytu we Wrocławiu,na zaproszenie Zygmunta.Nie jest łatwo uporządkować wrażenia.Zygmunt wytrzymał jako przewodnik cierpliwie,dwoił się i troił w przekazywaniu informacji o naszym,szkolnym szlaku.Przyjdzie czas na impresje.A na razie tabletka na uspokojenie.Zapraszam:

Wrocławskie łabędzie

Czy pokochasz niemego łabędzia,
tam,gdzie zagna go wiatr,
czy słyszałaś kiedyś jak jęczał,
taki cichy i spokojny ptak.

Gdzieś nas zaniosą fale,
trochę bliżej,a może dalej,
tam gdzie płyną wrocławskie łabędzie,
czyli,po prostu wszędzie.

Taki łabędź się wody nie zlęknie,
to jest taniec przez błękitu szlak,
może kiedyś serce mu pęknie,
i z tobą nie zatańczy już tak.

Gdzieś nas zaniosą fale,
trochę bliżej,a może dalej,
tam gdzie płyną wrocławskie łabędzie,
czyli,po prostu wszędzie.

To ptak bardziej czuły od przędzy,
jego słowa porwą twój świat,
jego sny śnią bez pieniędzy,
jego sny,o znikających snach.

Gdzieś nas zaniosą fale,
trochę bliżej,a może dalej,
tam gdzie płyną wrocławskie łabędzie,
czyli, po prostu wszędzie.

Do usłyszenia,z szacunkiem,JACK


Udostępnij:

Karcz Jacek 18.09.2011 1335 wyświetleń 0 komentarzy Drukuj



0 komentarzy

  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies