Artykuły

Moja bandera

To też przechowuje się w sercu

Witajcie w Ojczyźnie, na szlaku rymów. Po powrocie z Wrocławia, na zaproszenie Zygmunta, wiem, że spełniłem swój obowiązek. Odwiedziłem swoją starą szkołę. Mam nadzieję, że nie ostatni raz w życiu.
W skrócie, o tej wyprawie, piszę w felietonach.
Może kiedyś będzie w pobliżu szkoły stacja metra i będzie nazywać się : "Technikum Żeglugi Śródlądowej". To nie jest niemożliwe. Więc, nie opuszczamy bandery. Zapraszam:

Moja bandera

Gdy byłaś w
moich ramionach
to sen był
taki troskliwy,
moja
biało-czerwona,
to nie działo się
na pewno na niby.

Czy ust porcik
to koniec żeglowań?
po bujaniach
byłem pół żywy,
moja
biało-czerwona,
to nie dzieje się
na pewno na niby.

Gdy ci zblednie
twarz za welonem
mój sen będzie
zawsze kochliwy,
serce jest
biało-czerwone,
to nie dzieje się
na pewno na niby

Gdy przechylasz się
furkotu falami,
ja słyszę
kołatań opływy,
biało-czerwono
skrwawiona,
dlaczego to
nie było na niby.

Pozdrawiam, z szacunkiem, JACK


Udostępnij:

Karcz Jacek 25.09.2011 1468 wyświetleń 0 komentarzy Drukuj



0 komentarzy

  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies