Artykuły
- Strona główna
- Artykuły
- Kącik poezji i muzyki
- Lej,wodę lej
Lej,wodę lej
Prosta przyśpiewka
Witajcie w Ojczyźnie,na szlaku rymów.Tam gdzie jest dużo wody,a we Wrocławiu jest,trudno o wodzie coś nie napisać.Nie jest to za mądre spostrzerzenie, ale wręcz naturalne.Woda należy do tych Wielkich Stworzeń,które niosą ze sobą zarówno bezpieczeństwo jak i niebezpieczeństwo.Melancholia ,która wywraca naturę.Tak to wiele delikatnych odczuć ma w sobie wielką siłę.Złudne może być, jedynie ich pieszczenie.Ale ta natura zapoczątkowała zawód marynarza.Człowieka z taką samą naturą.Ale właściwie to ja nie o tym.Zapraszam:
Hej, lej wodą, lej!
Hej , hej, wodę lej, hej wodę lej
Hej, hej, marynarzu lej
Hej, wodę lej
bez lania wody
nikt nie jest młody
choć lanie wody
nie jest bez szkody
hej, hej, marynarzu hej
Gdy lejesz wodę
odkręcasz kran
uważaj pan
na rzeki stan
bo masz tą wodę
zawsze pod spodem
zalewasz nam
zalewasz nam.
Hej , hej, wodę lej, hej wodę lej
Hej, hej, marynarzu lej
Hej, wodę lej
bez lania wody
wychodzisz z mody
lecz lanie wody
to też są szkody
hej, hej, marynarzu hej.
Gdy lejesz wodę
odkręcasz kran
uważaj pan
na morza stan
bo masz tą wodę
zawsze pod spodem
zalewasz nam
zalewasz nam.
Hej , hej, wodę lej, hej wodę lej
Hej, hej, marynarzu lej
Hej, wodę lej
łączą już wody
różne narody
czasem ze szkodą
czasem bez szkody
hej, hej, marynarzu hej.
Gdybym wiedział,że to się w ogóle spodoba ,to można byłoby jeszcze dopisać parę zwrotek. Pozdrawiam,z szacunkiem JACK
Udostępnij:





Żadne komentarze nie zostały dodane.