Artykuły
- Strona główna
- Artykuły
- Kącik poezji i muzyki
- Pożegnanie Józka Szczepaniaka
Pożegnanie Józka Szczepaniaka
Smutna chwila pamięci
Witajcie w Ojczyźnie,w dość smutnym dniu.Zmarł nasz kolega z klasy - Józek Szczepaniak.My mieszkańcy internatu pewnie nie znaliśmy go w całej pełni. Po tym do czego w życiu doszedł mogę powiedzieć, że nie zaskoczyło mnie to. Żałuję tylko,że nie miałem okazji z nim porozmawiać już po latach. A przecież wracając z morza w Warszawie bywałem bardzo często. Nie wiedzieliśmy o tym pewnie obydwoje .Nie zaskoczyło mnie dlatego,bo Józek miał już w szkole bardzo wyraźną osobowość. Wszyscy byliśmy młodzi, więc i uśmiech na twarzy i optymizm - to normalne. Ale Józek już wtedy nosił w sobie te cechy , które stawiały go trochę wyżej pozostałych z nas. Może nawet więcej niż trochę. To było powazniejsze podejście do wszystkiego,takie naturalne opanowanie i koncentracja umyslu. Kultura i inteligencja ,która, można było obstawiać, nigdy z niego nie wyparuje. Obowiązkowość - nie przypominam sobie,żeby był nie przygotowany do lekcji. I wcale nie robił wrażenia kujona - myślę ,że w rzeczywistości nim nie był. Z twarzy - łagodność, może nawet nie na swoje lata. Umysł - ścisły, biegły w szeroko pojętej objętości tego określenia. Na pewno najlepszy z całej klasy,a może nawet i szkoły. Chyba się nie mylę. Nie bronił tak uporczywie przed innymi swoich, odrobionych zadań domowych.Być może miał jakiś słaby punkt, ale kto ich nie miał.Odnosiło się mocne wrażenie, że ten gość musi iść na studia, bo by się przewróciła ziemia .I tak też się stało .Na pewno wykazał się nieprzeciętnymi zdolnościami we Wrocławskiej Wyższej Szkole Wojsk Inżynieryjnych. Jestem o tym święcie przekonany.
Chciałbym o nim wiedzieć coś więcej. Ale cóż, jest coś od czego nikt z nas nie ucieknie. Przykre dla Rodziny, przykre dla kolegów. Spróbowałem napisać takie pożegnanie Józka:
Pożegnanie Józka Szczepaniaka
Wpływasz na najwyższą falę
gdy patrzą na nią płaczu twarze
machasz im na pożegnanie
bez rozkojarzeń i skojarzeń.
Pozostawiona rzeki przyszłość
ziemi słońcom i księżycom
płyniesz w inną rzeczywistość
tam stoi twój ostatni dom.
Widziałeś niebo w teleskopie
lecz nie widziałeś portu Raj
myślę,że tobie mężny chłopie
Pan Bóg pokaże to co Naj.
Duszy korzenie mocno rosną
kiedy modlimy się o deszcz
bliskich przytulaj dzięki snom
i o przepustce pomyśl też .
Spokój jego duszy.Jacek Karcz
Udostępnij:





Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies