Artykuły
Młody tran
Czasem coś nastraja do powrotu
Witajcie w Ojczyźnie, na szlaku rymów. Wcale mi nie jest wesoło po dniu pogrzebu Józka. Chciałbym, żebyście tak też to odebrali. Ten tekst w żaden sposób i niczym się z tą chwilą nie łączy. I tak go proszę odczytać, najlepiej nie dziś, nie jutro,j eśli w ogóle.
Młody tran
Wszystkie lata niewesołe
zamieniłbym dziś na szkołę
wróciłbym tu doświadczony
ładnie w kółko ogolony.
Przeżyłbym potencji lata
tańczył, pływał, fikał, latał
odnalazłbym młody tran
i stary mundurowy szpan.
Kręgosłup nie jest tak zły
bo wiele mi się tylko śni
i może jak niebieski ptak
zrobiłbym kilka razy tak:
Uwiódłbym panien hordę
kilka razy dostał w mordę
na apele się nie stawiał
karceru się nie obawiał
obrażał swych profesorów
nie miał ani krzty honoru
ściągał na e-ntą potęgę
to co wpadło mi pod rękę
odgrywał przeróżne role
mówiąc, że p..?.. to.. /przedszkole/
za kołnierz bym nie wylewał
może tylko cienko śpiewał
wychowawcom robił hece
i zadymiał dymną świecę
a na koniec w mundurze
zjawię się na maturze
i nie wierząc, że się zda
mówiłem, że to nie ja.
Gdy mija czas gorących lat
myśli mi odmieniają świat
świat gdzie nie było tylko tak
że stale było tego brak.
Wrocław leży nad dużą rzeką
do świata jest niedaleko
zamieniłbym tam aureolę
na marynarski biały worek.
Jeszcze nie jestem taki stary
żebym nie poszedł na wagary
może przytrafią mi się cuda
że przez okno wyjść się uda.
A na wagarach ta myśl stara:
uwiódłbym panien hordę?
kilka razy dostał....
Z szacunkiem, JACK
Udostępnij:





Żadne komentarze nie zostały dodane.