Aktualności
- Strona główna
- Aktualności
- Bocznokołowiec "Selera" - raport
Bocznokołowiec "Selera" - raport
Ogrom obowiązków zawodowych i rafy na szlaku budowy nie pozwalają mi śledzić i uczestniczyć w społeczności absolwenckiej. Sprawa budowy mojego małego stateczku zaszła już tak daleko, że najwyższy czas zdać Wam sprawozdanie.Dla przypomnienia: długość 12,75(~15m. z bukszprytem), szerokość w tamborach ~5m, zanurzenie 46cm, szerokość kadłuba 3,2m. Wyporność 11ton. Napęd diesel 136KM (Mercedes 6cyl - marynizowany). Napęd główny - zespół diesel-pompa hydr. o regulowanej wydajności. Silniki hydrauliczne umieszczone w piastach kół łopatkowych (średnica kół 2,4m). Dwa stery strumieniowe, hydrauliczna maszyna sterowa.
Witam Koleżeństwo, wszystkich sympatyków żeglugi szuwarowo-bagiennej.
W pierwszym słowie przepraszam za portalowe milczenie. Ogrom obowiązków zawodowych i rafy na szlaku budowy nie pozwalają mi śledzić i uczestniczyć w społeczności absolwenckiej. Sprawa budowy mojego małego stateczku zaszła już tak daleko, że najwyższy czas zdać Wam sprawozdanie.
Dla przypomnienia: długość 12,75(~15m. z bukszprytem), szerokość w tamborach ~5m, zanurzenie 46cm, szerokość kadłuba 3,2m. Wyporność 11ton. Napęd diesel 136KM (Mercedes 6cyl - marynizowany). Napęd główny - zespół diesel-pompa hydr. o regulowanej wydajności. Silniki hydrauliczne umieszczone w piastach kół łopatkowych (średnica kół 2,4m). Dwa stery strumieniowe, hydrauliczna maszyna sterowa.
Zład denny o wysokości 25cm, poszycie denne 5mm, burty 4mm, pokład 3mm. Kabiny (hotelowa i nawigacyjna) wykonane jako modułowe - z profili aluminiowych, wypełnione płytą warstwową (laminat, pianka, sklejka).
Stopień zaawansowania widać na zdjęciach, silnik jest na miejscu, elementy kadłubowe - w malowaniu (na gotowo). Tambory, traponety - ze stali niskordzewiejącej - gotowe, relingi z kwasówki w realizacji. Kadłub przed ostatecznym malowaniem. Zaczynamy roboty "maszynowe" i wyposażanie wnętrza.
Jestem opóźniony 2 lata, to problem wyboru technologii i doboru ludzi, na szczęście kieszeń jeszcze wytrzymuje. Plan i cel raczej się nie zmienił: "Na kawę do Kazimierza". Oczywiście gdzieś głębiej kryją się elementy komercji i budowy społeczności sympatyków, ale o tym może nie dzisiaj. Chętnie podzielę się z koleżeństwem doświadczeniami i pokornie wysłucham uwag, nawet mocnych.
Serdecznie pozdrawiam - "Seler" Zbyszek Selerowicz '74





Żadne komentarze nie zostały dodane.