Aktualności

Jerzy Latała - armator pod biało-czerwoną banderą

Jerzy Latała - armator pod biało-czerwoną banderąJest absolwentem TŻŚ we Wrocławiu. Szkołę ukończył w roku 1973. Z południa Polski trafił na wody śródlądowe i morza. Po latach zainwestował w firmę żeglugową w Gdańsku i trzyma się polskiej bandery - Jerzy Latała, właściciel Żeglugi Gdańskiej.

Jeszcze w połowie lat 90. ubiegłego stulecia Przedsiębiorstwu Państwowemu Żegluga Gdańska groziła likwidacja. Dziś, jako firma prywatna Żegluga Gdańska sp. z o. o. należąca do kpt. ż.w. Jerzego Latały, nie tylko kontynuuje turystyczne przewozy pasażerskie na wodach śródlądowych i morskich, ale rozwija się i poszerza zakres działalności, zatrudniając prawie 400 pracowników.Jest absolwentem TŻŚ we Wrocławiu. Szkołę ukończył w roku 1973. Z południa Polski trafił na wody śródlądowe i morza. Po latach zainwestował w firmę żeglugową w Gdańsku i trzyma się polskiej bandery - Jerzy Latała, właściciel Żeglugi Gdańskiej.

Jeszcze w połowie lat 90. ubiegłego stulecia Przedsiębiorstwu Państwowemu Żegluga Gdańska groziła likwidacja. Dziś, jako firma prywatna Żegluga Gdańska sp. z o. o. należąca do kpt. ż.w. Jerzego Latały, nie tylko kontynuuje turystyczne przewozy pasażerskie na wodach śródlądowych i morskich, ale rozwija się i poszerza zakres działalności, zatrudniając prawie 400 pracowników. Obok niedużych statków wycieczkowych, morza i oceany przemierza jej pięć uniwersalnych statków drobnicowych, przewożących ładunki ciężkie, masowe, drewno czy kontenery.

- Pochodzę z Bodzentyna, małego miasteczka w województwie świętokrzyskim - opowiada kpt.ż.w. Jerzy Latała, prezes ŻG. - Ojciec zajmował się rolnictwem, z którego starał się utrzymać rodzinę, w tym dwoje mojego rodzeństwa. Mimo że nie należał do zamożnych gospodarzy, zadbał o nasze wykształcenie. Mieszkałem i wychowywałem się więc daleko od morza. Zainteresowanie nim wzbudziły we mnie przeczytane książki, między innymi Josepha Conrada Korzeniowskiego. Wiele zawdzięczam czytaniu miesięcznika "Morze". Czasopismo to odgrywało ogromną rolę w propagowaniu problematyki i kształtowaniu świadomości morskiej młodych ludzi, a szczególnie z odległych od Wybrzeża, południowych regionów kraju.Może dlatego wielu ludzi z południa pływa na statkach.

cały artykuł:dziennikbaltycki.pl
Apis 09.10.2013 2,938 0 komentarzy Drukuj

0 komentarzy

  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies