Aktualności

Koniec zabawy w Stowarzyszenie Absolwentów TŻŚ ?

Koniec zabawy w Stowarzyszenie Absolwentów  TŻŚ ?Po wysłaniu zawiadomień o Walnym Zgromadzeniu Członków Stowarzyszenia i przypomnieniu o wpłacie składek otrzymałem niżej cytowane e-maile:

Witam na Walnym Zgromadzeniu nie będę i składek również nie będę opłacał. Więc proszę o wykreślenie mnie ze Stowarzyszenia i nie przysyłania mi dalszych powiadomień pozdrawiam.

Dochodzę do wniosku, że skoro do tej pory składki opłaciło 20 osób najlepszym wyjściem będzie rozwiązanie Stowarzyszenia, a wszystkie pamiątki po naszej szkole przekazać do Muzeum Miasta Wrocławia. Tak zakończyć się powinna bytność marynarzy we Wrocławiu.Po wysłaniu zawiadomień o Walnym Zgromadzeniu Członków Stowarzyszenia i przypomnieniu o wpłacie składek otrzymałem niżej cytowane e-maile:

Witam na Walnym Zgromadzeniu nie będę i składek również nie będę opłacał. Więc proszę o wykreślenie mnie ze Stowarzyszenia i nie przysyłania mi dalszych powiadomień pozdrawiam.

Oczywiście po adresie nadawcy wiem, kto napisał takie e-maile. Również telefonicznie kazano mi - delikatnie mówiąc - odczepić się od płacenia składek.

Dochodzę do wniosku, że skoro do tej pory składki opłaciło 20 osób najlepszym wyjściem będzie rozwiązanie Stowarzyszenia, a wszystkie pamiątki po naszej szkole przekazać do Muzeum Miasta Wrocławia. Tak zakończyć się powinna bytność marynarzy we Wrocławiu.

Fundusze na doroczne spotkania Nauczycieli i pracowników znajdę - także na kwiaty i wieńce.

Zbigniew Toporowicz
Apis 15.05.2014 2,400 1 komentarzy Drukuj

1 komentarzy

  • Rysiek Faron
    Rysiek Faron
    Biję się w piersi, że tak rzadko TU zaglądam, ale ta wiadomość Zbyszka powaliła mnie na kolana - i w przenośni, i dosłownie. Prawdą jest, że jedną z najbardziej "wrażliwych" kwestii w Stowarzyszeniach (nie tylko w tym) jest płacenie składek. Nie mam Cię zamiaru Zbyszku pouczać, ale to nie niechęć czy niedbałość członków leżą u podstaw takiego stanu rzeczy, lecz drażliwy brak takiej przestrzeni w działaniach Stowarzyszenia, z którą jego członkowie mogliby się utożsamiać. Zatem (idąc na skróty) BRAK takiego PROGRAMOWEGO DZIAŁANIA, opisanego zresztą bardzo dokładnie w Statucie, za którym członkowie Stowarzyszenia poszliby w przysłowiowy ogień. Tylko tyle i aż tyle. To, że "ludzie" wypisują różne - mało popularne - rzeczy, to bądźmy im wdzięczni, że w ogóle piszą. Ja bym osobiście zastanowił się KOLEGIALNIE nad PROGRAMEM NAPRAWCZYM. Zbyszku, jeżeli sam nie masz pomysłu - bo przecież samemu ciężko - to może warto zwrócić się z taką "inicjatywą" np. do WSZYSTKICH CZŁONKÓW ZAŁORZYCIELI z Dusznik. Namawiam Cię gorąco Zbyszku do nieskładania "broni". Przecież tak dużo wysiłku włożyłeś w to wszystko, że - tak i po prostu, i po ludzku - szkoda by było. Nie poddawaj się jeszcze. Ja, co prawda już prawie na samym początku ?zrezygnowałem? z członkowstwa z Stowarzyszeniu, ale naprawdę miałem ku temu powody. Czas, ten wszelkich uczuć morderca pokazuje, że moja decyzja nie była pozbawiona głębszej racji. Jeżeli jednak ?statek tonie?, to pal sześć animozje ? trzeba GO ratować. Zatem, jeżeli uznasz, że mogę być w czymś pomocny ? możesz na mnie liczyć. Z koleżeńskim pozdrowieniem Rysiek Faron
    - 24.04.2015 15:51:43

    Dodaj lub popraw komentarz

    Zaloguj się, aby napisać komentarz.
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies