Aktualności
- Strona główna
- Aktualności
- Listopadowa zaduma...
Listopadowa zaduma...



Piękny słoneczny dzień złocący liście na drzewach, ogrzewający nasze twarze wpatrzone w mogiły. Wczesny wieczór tego szczególnego dnia, dnia pamięci i zadumy. Dnia kolorowych chryzantem i płonących zniczy.

Cmentarz parafialny Św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida. Odwiedzam groby swoich bliskich. Ale zniczy mam więcej. Niedaleko, bo to mały cmentarz, spoczywają nasi nauczyciele TŻŚ. Komandor Mieczysław Wróblewski i Krzysztof Brzozowski. Odmawiam "Wieczne odpoczywanie..." zapalam znicz, kładę pojedynczy kwiat. Pamiętamy.


Jadę na kolejny kraniec miasta - Psie Pole. Małe parafialne cmentarze mają odmienną atmosferę od tych dużych komunalnych. Tutaj jakby wszystko ciszej, spokojniej, uroczyściej, aleje migocą lampionami. Zapalam swojemu wychowawcy Stanisławowi Waszczyńskiemu kolejne znicze.

Na nowym lśniącym nagrobku. Lubię się z "Cyrką" przekomarzać:
- Widzę, że Cię Stachu trochę ludzi odwiedziło, kwiaty, zapalone światełka. Ja też znowu jestem. Jak Ci się podoba nowa "siedziba", od nas - Twoich uczniów i wychowanków? Jak widzisz masz to, na co zasłużyłeś: naszą pamięć i szacunek.

Szybko zapada zmrok. Kolorowe migotanie świec, złoto - czerwone liście niczym ostatnie ćmy tego roku. Szelest liści pod nogami.
Listopad - zaczyna się zadumą nad tym co już nigdy nie wróci.

Zygmunt Szewczyk '69
zdjęcia: Zygmunt Szewczyk '69, Janusz Fąfara '69
zdjęcia: Zygmunt Szewczyk '69, Janusz Fąfara '69





Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies