Aktualności

Żegnaj kolego w marynarskim mundurze ze szkolnych czasów na Brucknera 10

Poniedziałek 21.XI.2011, równo tydzień temu. Bardzo smutny dzień. O godz. 14, w małym kościółku w Urli k/Wyszkowa rozpoczyna się Msza św. za duszę zmarłego 16 listopada 2011 naszego szkolnego kolegi płk Józefa Szczepaniaka. Kościółek nie jest w stanie pomieścić wszystkich przybyłych. Na trumnie stojącej na katafalku żołnierska rogatywka, poduszka z orderami. Obok wyprężeni żołnierze... poczet sztandarowy.

Po mszy przy dźwięku dzwonu formuje się kondukt. Trumnie towarzyszy asysta honorowa żołnierzy i nieprzebrane tłumy. Ostatnia droga, ostatnie pożegnanie. Rodzina, koledzy, przyjaciele, znajomi. Ksiądz nad mogiłą wygłasza sakramentalne: "...z prochu powstałeś w proch się obrócisz..." Wojskowy trębacz gra: "Śpij kolego..."Poniedziałek 21.XI.2011, równo tydzień temu. Bardzo smutny dzień. O godz. 14, w małym kościółku w Urli k/Wyszkowa rozpoczyna się Msza św. za duszę zmarłego 16 listopada 2011 naszego szkolnego kolegi płk Józefa Szczepaniaka. Kościółek nie jest w stanie pomieścić wszystkich przybyłych. Na trumnie stojącej na katafalku żołnierska rogatywka, poduszka z orderami. Obok wyprężeni żołnierze... poczet sztandarowy.

Po mszy przy dźwięku dzwonu formuje się kondukt. Trumnie towarzyszy asysta honorowa żołnierzy i nieprzebrane tłumy. Ostatnia droga, ostatnie pożegnanie. Rodzina, koledzy, przyjaciele, znajomi. Ksiądz nad mogiłą wygłasza sakramentalne: "...z prochu powstałeś w proch się obrócisz..." Wojskowy trębacz gra: "Śpij kolego..."

Mowę pożegnalną wygłasza oficer WP. (fragmenty)

"Niech myślą Wszyscy, że jeszcze śpisz
chociaż tak głośno dzwony biją.
W sercach przyjaciół dalej tkwisz
w nich wdzięczność i pamięć żyje.


Pan pułkownik rezerwy Józef Szczepaniak, syn ziemi dolnośląskiej, na której urodził się 18 listopada 1950 roku, i gdzie zdobywał wiedzę w szkole podstawowej i średniej.

(...) Wstąpił do Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu i zdobył tam jako prymus pierwszy szlif oficerski. Przebył dość trudną drogę dowódczą i jako wzorowy oficer, dowódca kompanii I-wszej Brygady Saperów został skierowany na studia w Akademii Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w Warszawie. Za wyróżniające się wyniki w nauce został skierowany do szefostwa Wojsk Inżynieryjnych Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gdzie rozwijał swoje zainteresowania na różnych stanowiskach sztabowych dochodząc do funkcji zastępcy szefa oddziału.

(...) Od 2002 roku zajmował różne stanowiska w jednostkach i komórkach organizacyjnych Ministerstwa Obrony Narodowej począwszy od Centrum Informatyki, aż po Departament Informatyki Telekomunikacji Ministerstwa Obrony Narodowej.

Był wspaniałym przyjacielem, opiekunem i wychowawcą wielu pokoleń, którym zawsze służył radą i wsparciem. Jego mądrość i rozwaga życiowa pomagały młodym adeptom sztuki pokonywać trud żołnierskiej służby.

Szanowny Panie pułkowniku, drogi przyjacielu Józefie. Każde odejście jest zapewne przedwczesne, lecz Twoje w szczególności. Byłeś ostoją serdeczności optymizmu wiary i nadziei. Nikt ,kto Cię spotkał na swojej drodze nie pozostawał bez słów sympatii i przyjaźni. Nie były to puste gesty, lecz zawsze troska i chęć bycia pomocnym innym. Pamiętamy i pamiętać będziemy to wszyscy, wszyscy Twoi przyjaciele, którzy uczestniczyli w Twoim marszu przez życie. Życie najeżone różnymi trudnościami i niełatwymi decyzjami. Pamiętać będziemy także Twoje ogromne poczucie oficerskiej godności i dumy z munduru Oficera Wojska Polskiego oraz zdobywanych kolejno stopni wojskowych i wielu wysokich odznaczeń państwowych i resortowych.

(...) Pożegnanie to jednak nie zapomnienie, ale przede wszystkim pełne uświadomienie, jak wielu ludziom i w jak wielu sytuacjach zapisałeś się jako ktoś ważny i bliski. Pamięć o Tobie jako człowieku wyjątkowym dzięki przymiotom Twojego serca i umysłu będzie żyć w nas na zawsze.

(...) Żegnamy Cię nieodżałowany przyjacielu w wielkim szacunku dla Twoich czynów i zachowań. Wiele wartości, którymi dzieliłeś się z nami nadal będą w nas żyć ,a więc i Ty żyć będziesz w nas.
Cześć Twojej pamięci!

Do rodziny i bliskich naszego zmarłego przyjaciela kierujemy wyrazy współczucia i wierzymy, że jego dobra aura będzie czuwać nad Wami i nami wszystkimi. Tego zapewne On dziś pragnie i spełnienia takiej jego ostatniej woli życzymy".



Kompania honorowa formuje szyk. Zagrzmiała salwa. "Cisza" grana na trąbce przez żołnierza miesza się z płaczem bliskich. Trumna znika w mogile, wkrótce pokrywa ją góra kwiatów i wieńców. Nie brakło wśród nich, dzięki ujmującej postawie Andrzeja Piątkowskiego - wieńca i zniczy od kolegów z Technikum Żeglugi Śródlądowej.

Józek, drogi kolego, przyjacielu. Tak niedawno siedzieliśmy wspólnie przy stole w trakcie spotkania z okazji 40-lecia matury. Wspominaliśmy szkolne czasy, młode lata. Stałeś wyprężony gdy czytaliśmy listę tych co "na wiecznej wachcie".Okrutna choroba spowodowała, że dołączyłeś do Nich. Wierzę, że będziecie wspominać tamte dobre czasy. A i nas tutaj wspomnijcie rzewnie.

Nie jest trudno być dumnym z kogoś takiego jak Ty - nasz kolego. Byłeś ambitny, obowiązkowy, pracowity, uczciwy, honorowy i wierny. A przede wszystkim kochający. Boga, rodzinę i ludzi. Dla Nich zawsze miałeś serce i czas.



Jest bardzo trudno pogodzić się, że więcej Ciebie nie spotkamy, nie usłyszymy. Nie zarazisz nas swoim entuzjazmem, nie stukniemy się kieliszeczkiem by wypić: za lepsze czasy.
Żegnaj kolego w marynarskim mundurze ze szkolnych czasów na Brucknera 10
Żegnaj wybitny żołnierzu w mundurze oficera Wojska Polskiego.
Żegnaj kolego,który na trwale utkwiłeś w naszej pamięci.
Żegnaj...

tekst Zyga Szewczyk, fotografie i tekst oficera WP: Andrzej Piątkowski
Apis 28.11.2011 2,524 0 komentarzy Drukuj

0 komentarzy

  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies