Aktualności
- Strona główna
- Aktualności
- Wieczór w Klubie Muzyki i Literatury
Wieczór w Klubie Muzyki i Literatury
Piątek, 13 stycznia 2012. Wielu traktuje ten dzień jako wybitnie pechowy. Ja liczę na coś niezwykłego. Jadę przez świątecznie udekorowany Wrocław. Późne popołudnie, ciasno na ulicach. To już przedsmak weekendowego i rozpoczynającego ferie szczytu komunikacyjnego. Południowo-zachodni narożnik Placu Kościuszki. Tutaj znajduje się Klub Muzyki i Literatury, którym kieruje absolwent TŻŚ Ryszard Sławczyński. Po raz trzeci, więc można mówić o tradycji - zaprosił pedagogów i pracowników administracji na noworoczne spotkanie.Sala świątecznie udekorowana. Dorodne choinki, pięknie ubrane ręcznie haftowanymi koronkami, dzwoneczkami, aniołami przeróżnej wielkości. A do tego słodkie, fantazyjne ozdoby z ciasta i pierniczków. Na środku centralnie ustawionego stołu wspaniała szopka wystrugana dłutem artysty. Figury na pachnącym sianku, obok postacie Trzech Króli bieżących do Betlejem. Udziela się atmosfera tęsknoty za minionymi świętami.
Piątek, 13 stycznia 2012. Wielu traktuje ten dzień jako wybitnie pechowy. Ja liczę na coś niezwykłego. Jadę przez świątecznie udekorowany Wrocław. Późne popołudnie, ciasno na ulicach. To już przedsmak weekendowego i rozpoczynających ferie szczytu komunikacyjnego. Południowo-zachodni narożnik Placu Kościuszki. Tutaj znajduje się Klub Muzyki i Literatury, którym kieruje absolwent TŻŚ Ryszard Sławczyński. Po raz trzeci, więc można mówić o tradycji - zaprosił pedagogów i pracowników administracji na noworoczne spotkanie.Rysiek jak przystało na wzorowego gospodarza wita przybyłych gości w przedsionku klubu. W szatni niemal się zderzam z "Bacą" - Franciszkiem Stapińskim. Znamy się jeszcze z okresu mojej podstawówki, w której uczył języka polskiego, a popołudniami był wychowawcą w internacie TŻŚ-u.
Sala świątecznie udekorowana. Dorodne choinki, pięknie ubrane ręcznie haftowanymi koronkami, dzwoneczkami, aniołami przeróżnej wielkości. A do tego słodkie, fantazyjne ozdoby z ciasta i pierniczków. Na środku centralnie ustawionego stołu wspaniała szopka wystrugana dłutem artysty. Figury na pachnącym sianku, obok postacie Trzech Króli bieżących do Betlejem. Udziela się atmosfera tęsknoty za minionymi świętami. Wszystkie miejsca zajęte. Milkną śmiechy i rozmowy. Gospodarz wita zgromadzonych życząc wszystkiego dobrego w Nowym Roku i wesołej zabawy w piątkowy wieczór. Przedstawia artystów scen wrocławskich, którzy wystąpią przed gośćmi: Ela Mach - sopran, Ida Zagórska - sopran, Jacek Szymański - tenor, Wiktor Szymajda - akompaniament na fortepianie.
Wykonawcy wspaniale wyczuli świąteczną atmosferę zaczynając koncert od kilku pięknych, z niebywałą wrażliwością zaśpiewanych kolęd. Zrobiło się nostalgiczne, rodzinnie, niemal wigilijnie. Lecz po chwili Jacek Szymański pięknym głosem, brawurowo zaśpiewał:"...graj cyganie, graj cyganie - me serce zbudź..." pieśń z operetki Imre Kalmana "Hrabina Marica". I tak już było do końca. Wspaniałe arie i pieśni zachęcały do wspólnego nucenia, kołysania się w rytm, a "Tango Milonga" zachęcani przez artystów śpiewali już wszyscy, bawiąc się przy tym doskonale.
Brawa trwały długo, kwiaty i podziękowania dla artystów. Wspólne fotografie. Osobna żółta róża dla organizatora Rysia Sławczyńskiego, który dżentelmeńsko ukłonił się swojej polonistce prof. Marii Bednarskiej przekazując Jej kwiat. Wzruszający, symboliczny gest.
Część pań, i Włodek Zelkowier poszła na zaplecze by pracowicie przygotować ciasto, kawę i herbatę dla rozbawionego i zaaferowanego rozmowami towarzystwa. Długo jeszcze trwały wesołe pogaduchy, wspomnienia, żarty z salwami śmiechu. Jedno było oczywiste: wspaniały wieczór, przemiłe spotkanie, udany koncert i...żal!!! Żal, że następne dopiero za rok. Za rok w tak magicznym miejscu jakim jest Klub Muzyki i Literatury. Bo już 26 stycznia w Internacie TŻŚ- kolejne spotkanie.
Dziękujemy Rysiowi Sławczyńskiemu za zaproszenie i wspaniałą organizację, wszystkim przybyłym za stworzenie niespotykanej atmosfery. "Naszej szkoły TŻŚ już nie ma. Jej historia trwa dalej. Tworzymy ją MY". Ten cytat Jana Muzyki - wykładowcy przedmiotów zawodowych najbardziej pasuje jako zakończenie.
Uściskowania - Zyga Szewczyk abs/69

Materiały na stronie są własnością ich autorów. Wykorzystanie wymaga zgody redakcji serwisu
Apis | Alhenag | Wierzbnik | Żegluga śródlądowa | Rada Kapitanów
Powered by PHPFusion. Copyright © 2026 PHP Fusion Inc.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Septenary Theme by Craig and Chan
1.934.619 unikalnych wizyt




Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies