Aktualności

Pierwsza marynistyczna książka o "łodziarce"

Wczoraj oficjalnie ujrzała światło dzienne książka kapitana Władysława Stypczyńskiego będąca zbiorem wspomnień z przebogatej, łodziarskiej historii autora. Jest to w polskiej literaturze pierwsza marynistyczna publikacja związana tak mocno z żeglugą śródlądową i jej dziejami. Autobiograficzna forma obejmuje czas od powojennych początków odrzańskiej żeglugi poprzez okres dynamicznego jej rozwoju: odejścia parowców i pociągów holowniczych na rzecz motorowych towarowców i zestawów pchanych aż do czasów współczesnych.

Książkę ubarwiają autentycznym kolorytem opisy własnych przeżyć na pokładach wielu różnorodnych jednostek floty śródlądowej, które kapitan Stypczyński w swej długiej karierze "zaliczył": od barek bez napędu przez parowe holowniki po najnowocześniejsze jednostki zarówno te krajowe jak i zagraniczne.Wczoraj oficjalnie ujrzała światło dzienne książka kapitana Władysława Stypczyńskiego będąca zbiorem wspomnień z przebogatej, łodziarskiej historii autora. Jest to w polskiej literaturze pierwsza marynistyczna publikacja związana tak mocno z żeglugą śródlądową i jej dziejami. Autobiograficzna forma obejmuje czas od powojennych początków odrzańskiej żeglugi poprzez okres dynamicznego jej rozwoju: odejścia parowców i pociągów holowniczych na rzecz motorowych towarowców i zestawów pchanych aż do czasów współczesnych.

Książkę ubarwiają autentycznym kolorytem opisy własnych przeżyć na pokładach wielu różnorodnych jednostek floty śródlądowej, które kapitan Stypczyński w swej długiej karierze "zaliczył": od barek bez napędu przez parowe holowniki po najnowocześniejsze jednostki zarówno te krajowe jak i zagraniczne. Kapitan Stypczyński był także kapitanem statku szkolnego "Małgorzata Fornalska".

Do tego wszystkiego dochodzą barwne opisy szlaków żeglownych Polski i Europy Zachodniej - momentami wprowadzające lekko poetycki nastrój w twarde życie na statku. Książka adresowana jest do wszystkich, których interesuje żywa historia żeglugi śródlądowej w Polsce. Znajdą w niej coś dla siebie zarówno ci, którzy są związani z tym zawodem jak i ci, dla których jest to egzotyka.

Książka ukazała się dzięki dużemu wsparciu grupy absolwentów TŻŚ, którzy sfinansowali proces wydawniczy. Gratulujemy kapitanowi Stypczyńskiemu wydania książki i zachęcamy wszystkich do jej nabycia. W najbliższym czasie podamy możliwości subskrybcji czy innej formy wejścia w jej posiadanie.
Apis 08.07.2012 1,970 1 komentarzy Drukuj

1 komentarzy

  • B
    bebut1
    Dziękuję Władziu za Książkę. Właśnie ją przeczytałem. Miałem ją przeczytać za jednym zamachem, ale po kilku kartkach ,,smakowałem " ją jak dobre wino. Piszesz o pracy o ,,Łodziarce" jak o czymś oczywistym. Wspominasz Ludzi, których już często nie ma. Oczywiście są w naszej pamięci. Piszesz o naszym rejsie z ,,małymi holendrami" pamiętam je do dzisiaj: HP. Światopełek i HP. Bogusław . Ten drugi polskiej produkcji. Mam kilka pamiątek z tego rejsu. Chociaż od mojego pływania minęło 32 lata do tej pory śni mi się po nocach ,,Łodziarka". Twoja książka odświeżyła i obudziła w mojej pamięci obrazy, wspomnienia z mojej młodości, z pracy, którą lubiłem i szanowałem. Jeszcze raz dziękuję za książkę za wspomnienia. Życzę Ci Kapitanie dużo zdrowia..... mechanik Jacek Mączyński.
    - 15.07.2012 23:09:02

    Dodaj lub popraw komentarz

    Zaloguj się, aby napisać komentarz.
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies