Aktualności
- Strona główna
- Aktualności
- 45-lecie matury klasy Vm'67
45-lecie matury klasy Vm'67
W przededniu VI Zjazdu Absolwentów zorganizowanego w 65-lecie TŻŚ całkiem spora grupa maturzystów z roku 1967 z klasy Vm zwołała się na spotkanie klasowe z okazji 45-lecia matury i 50-lecia otrzymania powiadomień o przyjęciu do wymarzonej, żeglugowej Alma Mater. Staraniem trzech głównych prowodyrów: Mietka Wrzoska, Janusza Tyburcego i Zbyszka Konopki udało się nawiązać kontakt z kilkunastoma kolegami i namówić ich do ruszenia tyłków z domowych pieleszy. Zameldowało się trzynastu ? z bliska i z daleka... Oczywiście klasa Vm'67 spotkała się w drugim dniu Zjazdu ze swoją wychowawczynią "Szprychą" na pokładzie statku szkolnego "Westerplatte II".W przededniu VI Zjazdu Absolwentów zorganizowanego w 65-lecie TŻŚ całkiem spora grupa maturzystów z roku 1967 z klasy Vm zwołała się na spotkanie klasowe z okazji 45-lecia matury i 50-lecia otrzymania powiadomień o przyjęciu do wymarzonej, żeglugowej Alma Mater. Staraniem trzech głównych prowodyrów: Mietka Wrzoska, Janusza Tyburcego i Zbyszka Konopki udało się nawiązać kontakt z kilkunastoma kolegami i namówić ich do ruszenia tyłków z domowych pieleszy. Zameldowało się trzynastu ? z bliska i z daleka... Gośćmi spoza ścisłego grona klasy Vm były żony Janusza Tyburcego i Mirka Rajskiego: Ela i Alinka oraz niżej podpisany.

W położonej nieco na uboczu wielkiego Wrocławia knajpce ?La Trattoria?, ulokowanej w zacisznym miejscu na Ołtaszynie ? Szczęśliwa Trzynastka wychowanków Broni Muzyki (trzy pierwsze lata) oraz Jadzi Krutul (obecnie Żuraw) spotkała się po raz pierwszy (w wielu przypadkach) od czasu ukończenia szkoły. Byłem obecny przy tych pierwszych uściskach dłoni, tradycyjnych ?niedźwiedziach? i wierzcie mi ? w oczach wszystkich widać było autentyczne wzruszenie i radość ze spotkania.

Po pierwszych, spontanicznych powitaniach nastąpiło oficjalne, które wygłosił Mirek Rajski przy długim stole biesiadnym. ?Przewodnictwo? nad zjazdem klasowym objął Mietek Wrzosek, który ustalił prostą formułę: wyczytując nazwiska z dawnego dziennika klasowego zaprosił obecnych do przedstawienia swoich losów od czasu ukończenia szkoły do współczesności.
Jak łatwo się domyślić rozpoczęły się barwne wspomnienia ? raz po raz przerywane przez pozostałych, uzupełniane o szczegóły, zabawne sytuacje i inne punkty widzenia. O nieobecnych opowiadali współmieszkańcy z pokoju w internacie, koledzy z klasowej ławki lub pochodzący z tej samej miejscowości. Głośny śmiech, płonące oczy i rozgrzane dusze dobitnie świadczyły o tym, że wszystkim brak było takiego spotkania po latach. Zadziwiająca okazała się świetna pamięć: mówiono o takich detalach jak np. gdzie pracował ojciec tego czy innego kolegi, gdzie się kto urodził a gdzie mieszkał w czasie szkolnym itd. Ustalono też ponad wszelką wątpliwość, że woźny Gerwazy nie nazywał się Kulczycki (tak nazywał się drugi woźny) ale Kucharski.


Z rąk do rąk krążyły fotografie a Mirek przywiózł nawet kilka swoich zeszytów. Każdemu stanęły wówczas jak żywo przed oczami szkolne przeżycia. Jak łatwo się domyślić ? czas płynął na tym spotkaniu jakby wolniej: oczywiście w tzw ?międzyczasie? spożywaliśmy różne dania i spijaliśmy przeróżne napoje ?rozmowne? ? królowała jednak tradycyjnie Finlandia.
Ani się obejrzeliśmy jak zrobił się wieczór, ba: noc późna. Oczywiście opisuję fakty jako młodszy kolega zaprzyjaźniony z tą akurat klasą z tego między innymi powodu, że chodziło do niej trzech moich ?rodaków? z Brzegu: Józek Przybyła, Władek Jurkiewicz i Tadek Wionczek. Ponadto z Mirkiem Rajski wiążą mnie także pewne fakty z czasów szkolnych: składałem przysięgę na sztandar (a w poczcie sztandarowym był właśnie Mirek oraz nieżyjący już Rysiek Kuriata) oraz już pod koniec mojej pierwszej klasy wraz z Mirkiem i innymi kolegami z różnych roczników (m.in. Celestynem Podgórskim) byłem delegatem szkoły na pochód pierwszomajowy w Warszawie. Sadzę jednak, że takie spotkania klasowe to niezapomniane przeżycie i namawiam inne roczniki do pójścia w ślady klasy Vm?67.

Pracowicie obfotografowała imprezkę Alinka ? żona Mirka Rajskiego i wszystkie fotki znajdują się w albumie ?45 lecie matury rocznika '67? w naszej Galerii . Sporo zdjęć tej właśnie klasy można obejrzeć także w galerii na stronie żeglugowej.
Oczywiście klasa Vm'67 spotkała się w drugim dniu Zjazdu ze swoją wychowawczynią "Szprychą" na pokładzie statku szkolnego "Westerplatte II".

Ja nakręciłem na spotkaniu klasowym film, który po zmontowaniu otrzyma na płycie DVD każdy jego uczestnik a z tego co wiem ? organizatorzy planują wysłać go też tym, których nie było choć zapowiedzieli swój przyjazd. Niewielkie jego fragmenty zaprezentuję na naszej stronie w późniejszym czasie.
Andrzej Podgórski ? kl.Vb'71




Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Materiały na stronie są własnością ich autorów. Wykorzystanie wymaga zgody redakcji serwisu
Apis | Alhenag | Wierzbnik | Żegluga śródlądowa | Rada Kapitanów
Powered by PHPFusion. Copyright © 2026 PHP Fusion Inc.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Septenary Theme by Craig and Chan
1.945.963 unikalnych wizyt