Wieczór w Klubie Muzyki i Literatury
W Bez kategorii
Piątek, 13 stycznia 2012. Wielu traktuje ten dzień jako wybitnie pechowy. Ja liczę na coś niezwykłego. Jadę przez świątecznie udekorowany Wrocław. Późne popołudnie, ciasno na ulicach. To już przedsmak weekendowego i rozpoczynającego ferie...
Piątek, 13 stycznia 2012. Wielu traktuje ten dzień jako wybitnie pechowy. Ja liczę na coś niezwykłego. Jadę przez świątecznie udekorowany Wrocław. Późne popołudnie, ciasno na ulicach. To już przedsmak weekendowego i rozpoczynającego ferie...




