Artykuły
Wszystkie artykuły
Ostatnia aktualizacja 08.02.2013
Ocalić od zapomnienia
O naszej szkole mówiło się przed laty bardzo dużo, pełno było notatek w mediach i to nie tylko lokalnych. A dziś ? za wyjątkiem absolwentów i byłej kadry pedagogicznej nikt nie wspomina o nie tak odległej przecież historii naszej szkoły.
Ocalić od zapomnienia - cz. II
Kolejna część wybranych artykułów poświęconych historii szkolnictwa żeglugowego, zamieszczonych w 4 numerze Żeglarza Odrzańskiego z 1977 roku.
Stanisław Waszczyński - "Cyro"
Kiedy minęły pierwsze, ulgowe dla pierwszoklasistów godziny pobytu w TŻŚ - zaczęło sie mozolne i szokujące poznawanie "legend" szkoły. Jedną z nich był Cyro - nauczyciel historii.
"Nasz" Henryk Pasek
Był pierwszy dzień września roku 1967... Przyjechaliśmy do szkoły po wakacjach, które zmieniły nas z "kotów" w "wilków rzecznych". W takim oto momencie naszego "wybujałego ego" nastąpiła zmiana dotychczasowego wychowawcy - Zenona Brzezowskiego, nauczyciela chemii - na (świeżo po ukończonych studiach do szkoły przybyłego) Henryka Paska - nauczyciela fizyki.
Marian Rynkiewicz - "Po co mi szafa..."
Pamiętam z jaką niekłamaną sympatią wspominała Marianów profesor Helena "Dziwa" Węgrzyńska.... Piszę "Marianów", bo zbliżone losy łączyły z Marianem Rynkiewiczem Mariana Szwarca - także absolwenta i także później wykładowcę w Szkole. Obaj byli w jej oczach "primi inter pares".
Franciszek Wietchy - "Słoń to był ktoś..."
"Słoń" - czyli pan Franciszek Wietchy - wzbudzał w nas uczucia od panicznego leku po bezgraniczny podziw. Ewolucja tych emocji postępowała zgodnie z przejściem z klasy do klasy, bo najbardziej się go baliśmy w pierwszej a najbardziej uwielbiali w piątej.




